banner

Pożyczki, chwilówki dla bezrobotnych bez zaświadczeń

Bezrobocie w europie ogarniętej kryzysem rośnie w zastraszającym tempie i każdego dnia tysiące ludzi ląduje na tak zwanym bruku dowiadując się, że właśnie zasili grono milionów bezrobotnych. Czasem traci sie pracę przez swoją głupotę i ignorancję jednak coraz częściej utrata zatrudnienia związana jest z cięciami kosztów i zamykaniem wielu przedsiębiorstw dotkniętych problemami finansowymi z powodu kryzysu.

Bezrobotni nie dość, że często nie mogą normalnie funkcjonować bo brakuje im pieniędzy to także są zupełnie po macoszemu traktowani przez banki. W bankach polskich praktycznie nie istnieje taka oferta jak szybkie kredyty dla bezrobotnych bez zaświadczeń. W Polsce żeby bank dał komuś kredyt to najczęściej albo i zawsze sprawdza jego zdolność kredytową i potrzebuje oświadczeń lub zaświadczeń o zarobkach. Niestety takie są procedury w bankach i na nic zdadzą się nasze tłumaczenia oraz prośby.

Dla tych , którzy pilnie potrzebuję pożyczkę lub kredyt dla bezrobotnych pozostają tylko usługi instytucji finansowych bo tylko one mogą nie wymagać zdolności kredytowej i sa w stanie pożyczyć nam pieniądze. Dla takich osób rozwiązaniem mogą być także pożyczki prywatne, a te można znaleźć w internecie i spróbować wynegocjować jakieś sensowne warunki jeśli chodzi o odsetki i termon spłacania rat lub całości pożyczonej kwoty.

Pomimo wejścia w życie nowych rekomendacji i tym samym zmniejszeniu zdolności kredytowych klientów starających się o kredyt, bank wciąż aktywnie prowadzą zachęcają klientów do skorzystania z nowych ofert kredytów gotówkowych.

Jako oferty specjalne są już nie tylko proponowane same kredyty gotówkowe ale również limity w koncie i karty kredytowe. Szczególnie te ostatnie są najczęściej proponowanymi produktami w ostatnim czasie. Banki oferują karty kredytowe na uproszczonych zasadach chociaż ciągle istotna jest zdolność kredytowa. Oznacza to, że o kartę może starać się każdy kto, otrzymuje stałe wpływy. Nie ważne jest z jakiego tytułu one są. Mogą one wynikać ze stosunku pracy albo świadczeń socjalnych ale również z tytułu umowy o dzieło, umowy zlecenia, kontraktu i innych umów cywilnych. Banki wyliczają zdolność kredytową na podstawie obrotów na koncie. Nie ważne jakie jest saldo rachunku może wynosić nawet zero ale ważne są przepływy pieniężne. Jeśli wpłaty i wypłaty są dość spore wówczas bank wylicza zdolność pozytywnie. W ten sposób na kartę kredytową mogą liczyć zarówno osoby bezrobotne posiadające świadczenia, jak również renciści i emeryci. Co gorsze banki przyznają ogromne limity kredytowe.

W przypadku osób o słabych dochodach, limity są zbyt wysokie. Najmniejszy limit przyznawany dla osób o niskich dochodach to 4 tysiące złotych. Jest to nawet 6-krotność wynagrodzenia. Nie wiem w jaki sposób osoby te mają spłacić tak wielki kredyt, który jest oprocentowany na bardzo wysoki procent. W porównaniu do tradycyjnych kredytów gotówkowych oprocentowanie karty kredytowych waha się w okolicach 30-45%. Oczywiście mowa o oprocentowanie rzeczywistym. Oprocentowanie nominalne wyliczane jest na poziomie około 20%. Oczywiście każdy zwolennik karty kredytowej powie, że przecież jest jeszcze okres bezodsetkowy, który może wynieść nawet 56 dni!Owszem jest, ale nie jest on liczony od dnia dokonania transakcji ale dla każdej karty jest ustalany indywidualnie. Jeśli klient spóźni się ze spłatą zadłużenia albo źle obliczy długość okresu bezodsetkowego wówczas bank naliczy mu bardzo wysokie odsetki. W takim przypadku lepiej się zabezpieczyć i zlecić bankowy, automatyczną spłatę za rachunku bieżącego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.